Czy prawdziwa miłość istnieje?
Moim zdaniem nie. Myśle, że ta prawdziwa to tylko wytwór naszej wyobraźni. Wszyscy naogladąli się romantycznych filmów, naczytali książek... Historie o motylkach w brzuchu i błysku w oku to fikcja, a raczej złudne zauroczenie, które z czasem poznania mija. Tyle zdrad i kałmstw. Czym jest ta miłość? To chwilowy stan umysłu, efekt buzujących w nas hormonów, który bezpowrotnie znika, a zastąpuje go przyzwyczajenie. Oczywiście to tylko moje zdanie ;) Ciekawa jestem waszych opinii. Licze na komentarze i ciekawa dyskusje.
Pozdrawiam. Ann. ;*
gaga13 | ziarenkowe-wzrastanie | nowoela | djobel | czarodziejki | Mailing